Rak piersi a ciąża. Czy po nowotworze możesz urodzić dziecko?

Rak piersi a ciąża. Czy po nowotworze możesz urodzić dziecko?

Jak pokazują statystyki, jedna na czternaście kobiet chorych na nowotwór piersi ma mniej niż 40 lat, a więc jest w wieku rozrodczym. Czasem się zdarza, że chora słyszy diagnozę w momencie, w którym wciąż jeszcze nie zdążyła zostać matką albo planowała kolejne dziecko. Czy rak piersi to w tym przypadku wyrok? I najważniejsze pytanie: czy po mastektomii oraz leczeniu onkologicznym można zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko?

Jak doskonale wiadomo, chemioterapia jest bardzo inwazyjną metodą, która z jednej strony zwalcza nowotwór, z drugiej zaś negatywnie wpływa na wiele innych, zdrowych narządów i tkanek organizmu. Leki przeciwnowotworowe mogą uszkadzać też żeńskie narządy rozrodcze. Możliwa jest nawet niepłodność, jednak wiele zależy od wieku chorej, czasu trwania terapii oraz rodzaju stosowanych lekarstw. Najbardziej obciążone są kobiety po 40. roku życia, u których stosuje się skojarzenie leków CMF, CEF lub CAF. Dodatkowo terapię podstawową uzupełnia się o długotrwałe leczenie hormonalne, które stwarza ryzyko wad wrodzonych u dziecka.

Rozwój nowotworu piersi związany jest mi.in. z wysokim stężeniem estradiolu w organizmie pacjentki. W ciąży stężenie tego hormonu osiąga wartości nawet 100 razy przekraczające normalny stan. Wiele kobiet, które przezwyciężyły raka, obawiają się nawrotu choroby w ciąży. Na szczęście badania wykazały, że pomiędzy nowotworem a ciążą nie ma jednoznacznego związku.
Z drugiej strony nie można powiedzieć, że zajście w ciążę po wyleczeniu raka jest bezwzględnie bezpieczne. W tej kwestii należy zachować ostrożność i rozsądek. Z ciążą najlepiej więc poczekać przynajmniej dwa lata. W tym czasie organizm zdąży się zregenerować zarówno po chorobie, jak i po leczeniu. Każdy przypadek jest inny, więc najlepiej, by każda pacjentka przed zaplanowaniem ciąży skonsultowała się ze swoim ginekologiem.

A co z bezpieczeństwem dziecka? Jak dotąd badania nie pozwoliły stwierdzić, że wcześniejsze leczenie onkologiczne matki zwiększa ryzyko wystąpienia wad wrodzonych u dziecka.

Jeśli chodzi o karmienie po operacji, jest to jak najbardziej możliwe, jeśli tylko mastektomia nie objęła obu piersi. Badania potwierdzają, że karmienie piersią ani nie chroni przed nawrotem choroby, ani się do tego nie przyczynia. Jednak na to, czy kobieta będzie w stanie karmić zachowaną piersią, w ogromnej mierze zależy od jej psychiki oraz wsparcia z zewnątrz. Amazonki potrzebują zachęty i motywacji. Wiele z nich boryka się z obniżonym poczuciem własnej wartości i swoich możliwości jako matka, a psychika potrafi przecież skutecznie zablokować laktację. Podstawą jest fachowe i szczegółowe doradztwo ze strony lekarza prowadzącego, wsparcie najbliższej rodziny, a nawet takie szczegóły, jak noszenie właściwego biustonosza pooperacyjnego, który nie będzie utrudniał karmienia malucha.

Co więcej, karmienie możliwe jest także piersią, która przeszła operację oszczędzającą. Świeżo upieczone mamy powinny jednak pamiętać, że leczona pierś może produkować mniej pokarmu, a zmiany strukturalne w obrębie piersi mogą powodować trudności z przystawianiem dziecka oraz prawidłowym chwytaniem przez nie brodawki.

Dlaczego piersi bolą?

Dlaczego piersi bolą?

Piersi – jak każda inna część ciała – mają prawo boleć. Czasem przyczyną są wahania hormonalne, czasem zwykłe przeciążenie, czasem jednak ból może być sygnałem poważniejszej choroby. Co może wywoływać ból piersi? Kiedy powinnyśmy dać im po prostu odpocząć, a kiedy należy udać się do lekarza?

Wahania hormonalne

Bólem w piersiach na pewno nie powinny przejmować się nastolatki – w okresie dojrzewania napięcie i tkliwość piersi są czymś zupełnie normalnym. Ogólnie między 20. a 40. rokiem życia bóle bardzo często wywoływane są wahaniami hormonów. Bolesność często pojawia się regularnie, w określonych dniach cyklu miesięcznego. Tego typu dolegliwości łączy się z tzw. zespołem napięcia przedmiesiączkowego.

Zgrubienia, guzki i inne zmiany

Czasem ból wyczuwalny jest tylko w określonym miejscu jednej piersi i to przy dotyku. Taki ból może świadczyć o rozwijającej się w piersi zmianie chorobowej. Spokojnie, nie musi to od razu oznaczać nowotworu. Każdą wyczuwalną pod palcami nieprawidłowość należy pokazać lekarzowi, w celu ustalenia jej charakteru i sposobu leczenia.

Czasem badanie USG wykazuje, że w obrębie piersi nie dzieje się nic złego, a zgrubienie wynika po prostu z gruczołowej budowy piersi. Niektóre zmiany to tylko włókniaki lub torbiele (cysty) o łagodnym charakterze. Cysta wywołuje ból, kiedy uciska znajdujący się w pobliżu nerw. Jeśli zmiana jest duża, lekarz może zalecić zabieg odessania wypełniającego ją płynu. Aby zmniejszyć prawdopodobieństwo powstawania tego typu torbieli, należy stosować właściwą dietę ubogą w tłuszcze zwierzęce i używki.

Powiększone węzły chłonne

Chodzi o węzły chłonne pod pachami, które ściśle wiążą się z biustem. Czasem mamy wrażenie, że bolą nas piersi, tymczasem zmiana chorobowa (stan zapalny wywołany infekcją wirusową) rozwija się właśnie w zlokalizowanych w pobliżu węzłach. Wątpliwości rozwiej u lekarza pierwszego kontaktu.

Przeciążenie

Ten problem dotyka najczęściej panie o dużym biuście. Nie da się ukryć – spory biust to spore obciążenie dźwigane każdego dnia. Piersi mogą być obolałe, jeśli nosisz niewłaściwie podtrzymujący biustonosz. Dla kobiet o dużym biuście dobrze dobrany stanik ma znaczenie także na co dzień, dla kobiet z mniejszymi piersiami – przede wszystkim podczas uprawniania sportu.

Musisz też wiedzieć, że piersi potrzebują czasem nieco oddechu i swobody. Nadmiernie uciskane przez cały dzień również mogą rozboleć. W takich sytuacjach warto stosować odpowiednią bieliznę, która z jednej strony zapewnia swobodę, z drugiej niezbędne wsparcie dla piersi. Przykład? Marka Amoena w swojej ofercie ma np. koszulki wykonane z miękkiego modalu z wszytym biustonoszem odciążającym. To produkt szczególnie polecany kobietom po mastektomii, bo pozwala korzystać z domowej swobody i uwalnia od ciągłego noszenia biustonoszy dla amazonek.